niedziela, 06 listopada 2011
Separacja - Bardzo kobiece słowo

"Nie było miejsca dla mnie w jego życiu. Albo raczej, nie miałam swojego miejsca." Tak wspomina swojego partnera, kobieta, która właśnie od niego odeszła. Prawdopodobnie on mógł być nadal zadowolony z ich relacji, ona jednak już nie. Kobieca koncepcja związku jest inna niż mężczyzn.
Nieznośna przeciętność
Różnicę tę wyjaśnia socjolog François de Singly w swoim eseju "Sama". Szansa na rozwód podwoiła się między 1978 a 2008, czego przyczyną są kobiety. W 75% przypadków, to one żądają rozwodu. Nie są w stanie znieść przeciętności w małżeństwie i głośno o tym mówią. "Kobiety potrzebują całkowitego oddania i miłości, ponieważ historycznie i kulturowo, opierają się na wyłącznym uznaniu małżonka" - pisze socjolog. Mężczyźni, mogący się realizować w różnych obszarach zawodowych lub społecznych, nie potrzebują pełnej miłości swojej partnerki aby czuć się spełnionym; natomiast kobiety tego potrzebują. "Kobiety wprowadziły ponownie miłość do instytucji, która była tylko narzędziem uznania społecznego, a tym samym zdestabilizowały małżeństwo", podkreśla François de Singly. Ta destabilizacja martwi "zwłaszcza mężczyźn" jak precyzuje naukowiec. Małżeństwo z pewnością stało się bardziej kruche, lecz społeczeństwo i dzieci wrażliwe nie są. "Jeśli matka by została w takim związku wbrew sobie, byłby to zły przykład wychowawczy. Bo to w trakcie edukacji, uczymy sie mówić "Ja" ".

Jak Piłsudski mówił po francusku ?

W wywiadzie udzielonym przy okazji premiery filmu "1920 Bitwa Warszawska", Daniel Olbrychski wspomina, że zastanawiał się jak Piłsudski mówił po francusku.

Czy może mówić tak jak mówi czyli perfekcyjnie, czy też musi udawać, ze Marszałek francuszczyznę kaleczy ?
Okazało się, że na świadectwie maturalnym jest napisane, że Józef Piłsudski w ogóle nie był przepytywany z francuskiego tak dobrze go znał...

poniedziałek, 05 września 2011
Wojna żółtych karteczek

Francuscy pracownicy uprawiają nową sztukę walki na oknach biurowców - za pomocą kolorowych karteczek Post-it.

Działania wojenne rozpoczęły się na lśniących fasadach dzielnicy biurowej Montreuil, na wschód od Paryża, w siedzibie giganta gier Ubisoft i banku BNP Paribas. Konflikt rozprzestrzenił się następnie do dzielnicy biznesowej La Défense i podobnej enklawy w Issy-les-Moulineaux, w której jest największa we Francji koncentracja firm telekomunikacyjnych i mediowych.

Lato w stolicy Francji, zostało ożywione przez współzawodnictwo firmowych kolaży zwane "La guerre des Post-it" czyli wojna Post-it'ów. Bitwy toczą się między prawdopodobnie nie do końca zapracowanymi pracownikami biurowymi, którzy poświęcają dużą część swojego czasu na przyklejanie na oknach tysięcy różowych, żółtych, pomarańczowych i zielonych karteczek aby odtworzyć poszczególne piksele obrazu.

Wyzwanie rzucone w Montreuil zostało podchwycone przez GDF/Suez i Société Générale w La Défense, a następnie przez inne firmy, takie jak kanał informacyjny France 24 i Coca-Cola w Issy. Ostatnio zaś, kolaże Post-it można także dostrzec w oknach agencji reklamowych w eleganckich budynkach w centrum Paryża, a także w Lyonie i Lille.

Młodzi menedżerowie z konkurujących firm spotykają się w porze lunchu, aby porównać swoje kreacje i zaplanować ripostę. "Za każdym razem musimy wymyślić coś większego, bardziej dziwnego, bardziej oryginalnego" twierdzi kierownik projektu w Société Générale. Jego rywal z GDF/Suez, powiedział, że bitwa była "społecznie bardzo korzystna", łącząc pracowników z rożnych firm, którzy w przeciwnym razie by się raczej nie poznali.

jabluszko

 

Jak na razie mistrzem jest Ubisoft - szefowej biura tej firmy, przypisuje się salwę otwarcia - jej ostatnie dzieło wysokosci trzech pięter do ktorego stworzenia zostało zużyte ponad 3000 post-it'ow było projektem tak skomplikowanym, że wymagało opracowania na komputerze.

czwartek, 02 czerwca 2011
PIT od pracodawcy przez internet

Zgodnie w wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu doręczenie PIT mailem realizuje obowiązek przekazania pracownikowi stosownej informacji, gdyż nie ma przeszkód aby przekazanie deklaracji nastąpiło pocztą elektroniczną.
Wiadomość może być przesyłana w takiej formie z podpisem elektronicznym na adres podatnika (pracownika), pod warunkiem, że zostanie zachowany wzorzec deklaracji PIT.

piątek, 24 września 2010
Rozszerzenie zakazu palenia

Burimistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg ogłosił 15 września 2010 roku, że zakaz palenia, które obowiązuje od 2003r. w barach i restauracjach oraz krytych obiektach handlowych w mieście powinnien zostać rozszerzony tak jak w Los Angeles czy Chicago także na parki, skwery i plaże. Przy czym nie jest pierwszy zakaz, który dotyczy otwartych przestrzeni obecny dotyczy placów zabaw w parkach.

Coraz liczniejsze badania wskazują, że bierne palenie na zewnątrz ma negatywny wpływ na zdrowie ludzi. Aby lepiej chronić społeczeństwo przed skutkami palenia tytoniu, nowe rozporządzenie zaproponowane przez burmistrza indzie dalej i zakazuje palenia w parkach, na plażach, na przystaniach, na chodnikach, skwerach i na placach.
Medycyna jest jasna: długotrwałe narażanie siebie na dym tytoniowy - czy jesteś wewnątrz lub na zewnątrz - jest szkodliwe dla zdrowia.
Wszyscy nowojorczycy mogą cieszyć ze spaceru w parku lub na plaży bez oddychania dymem z papierosów innych ludzi, dla nich pójście na spacer do parku lub nad morze jest synonimem czystości powietrza.
Rozporządzenie jest częścią planu walki z paleniem, podjętego przez miasto kilka lat temu. Okazał on się zresztą bardzo skuteczny. Liczba palaczy spadła bowiem z 21,5% w 2002 roku do 15,8% w 2008.

Nawet krótkotrwałe narażenie na dym tytoniowy może doprowadzić do zmiany układu oddechowego u zdrowej osoby i prowadzić do częstszych napadów astmy u dzieci z astmą. Osoba siedząca na zewnątrz w odległości jednego metra od palacza jest narażona na bierne działanie dymu na poziomie takim jak spotykane w pomieszczeniach zamkniętych. Ponad połowa niepalających nowojorczyków (57%) ma wysoki poziom kotyniny (produkt uboczny nikotyny we krwi) - co oznacza, że została narażona na dym tytoniowy w stężeniu wystarczająco wysokim, aby pozostawić pozostałości w organizmie.

Palenie zabija co roku około 7500 nowojorczyków a tysiące osób jest ofiarami udarów mózgu, zawałów serca, chorób płuc i nowotworów spowodowanych tytoniem. Zakazy palenia w miejscach publicznych zmniejszają problemy zdrowotne związane z biernym paleniem.

Przepisy te są wprowadzane nie tylko do poprawy jakości powietrza, ale także dlatego, że mimo wysiłków firm sprzątających w mieście, piasek w parkach i na plażach jest zbyt często mylony z popielniczką. Niedopałki papierosów rozkładają się 18 miesięcy, są głównym źródłem śmieci na plażach i stanowią one aż 3/4 odpadów zebranych na plaży w Nowym Jorku.

Palenie na ulicach miasta będzie wymagało wyjątkowej czujności gdyż będzie się wiązało z ryzykiem zapłacenia 50-dolarowego mandatu.

środa, 22 września 2010
Pięć kolejnych samobójstw we France Télécom

Czy France Télécom przechodzi kolejny kryzys w obszarze zasobów ludzkich ? Wskazują na to najnowsze dane statystyczne dotyczące samobójstw. Pięciu pracowników odebrało sobie życie w przeciągu ostatnich 2 tygodni. Od początku roku 23 pracowników popełniło samobójstwo a 16 podjęło próbę.

Liczby te są zatrważające i przekraczają już dane z lat 2008 i 2009 gdzie miało miejsce odpowiednio 17 i 18 samobójstw.

Firma potwierdza te 5 ostatnich przypadków. Jeden z samobójców, pracujący na stanowisku doradcy klienta, skoczył z mostu zaraz po wyjściu z pracy. Z kolei mąż jednej z ofiar napisał mail-a oskarżającego zarządzających firmą o spowodowanie samobójstwa żony. Treść tej korespondencji krążyła w firmie i wzbudziła bardzo silne emocje wśród pracowników.

Te samobójstwa przypominają, że niepokoje w firmie są nadal żywe. Pomimo kryzysu społecznego jakiego firma doświadczyła w ubiegłym roku, nic nie zmieniło się w sposobie kierowania firmą. Firma dąży do dalszych redukcji zatrudnienia i restrukturyzacji, m.in. takich jak zwolnienie 7000 osób i przysunięcie ich do spółki Orange Customer Service, co wiąże się z utratą dotychczas posiadanych praw pracowniczych.

Wiele wskazuje na to, że fala samobójstw wynikająca ze stosowanych metod zarządzania i mobbingu niestety nie dobiegła jeszcze końca.

piątek, 27 listopada 2009
Irlandia odpadła sprawiedliwie

Wszystkim tym, którzy wciąż sądzą, że Irlandie niesłusznie została pozbawiona udziału w MŚ 2010 chciałbym przypomnieć wydarzenia z 11 lutego 2009. W meczu eliminacyjnym Irlandczycy przegrywają w Dublinie z Gruzją 0:1. Na kwadrans przed końcem zostaje zagrana piłka do Robbie'go Keane'a, który to przyjmuje ją pomagając sobie ręką, lecz gruzińscy obrońcy czysto odbierają mu piłkę. Gra toczy się dalej nagle... akcja zostaje przerwana przez gwizdek fińskiego arbitra, który ku zaskoczeniu wszystkich dyktuje "jedenastkę" dla Irlandii nie wiadomo za co - Robbie Keane bez jakichkolwiek objekcji wykorzystuje niesprawiedliwy rzut karny i uskrzydlony swoją skuteczności w wyłudzaniu karnych pięć minut później strzela bramkę zwycięską. Dzięki punktom zdobytym w tym meczu Irlandia miała możliwość wzięcia udziału w barażu z Francją.

Jeżeli to was nie przekonuje i uważacie, że gwoli sprawiedliwości mecz winien zostać powtórzony to tu jest petycja w tej sprawie.

sobota, 04 lipca 2009
Kolejna podwyżka płacy minimalnej we Francji

Zgodnie z zasadą polityki indeksowania płacy minimalnej o wskaźnik inflacji, z dniem 1 lipca płaca minimalna we Francji wzrośnie o 1,3% do poziomu 8,82 EUR brutto za godzinę. Przy kursie NBP z dnia 03.07.2009 daje to 38,46 PLN brutto za godzinę.

Francuska płaca minimalna (SMIC Salaire Minimum Interprofessionnel de Croissance) będzie zatem wynosić 1337,70 EUR brutto miesięcznie (obowiązuje 35 godzinny tydzień pracy) co daje 1051 EUR netto. Warto dodać, że aż 3,4 miliona francuskich pracowników jest opłacanych według tej stawki.

Dla porównania polska płaca minimalna wynosi 1.276 PLN (obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów z 24 lipca 2008 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2009 r. - M.P. nr 55, poz. 499) co daje 292,66 EUR czyli 4,57 razy mniej. Innymi słowy polak musi pracować przez 4 i pół miesiąca aby zarobić równowartość płacy minimalnej we Francji.

Według danych GUS polska średnia płaca wyniosła w kwietniu 3294,76 zł brutto czyli 56,5% francuskiej płacy minimalnej, czyli przeciętny zatrudniony polak musi pracować 2 miesiące aby zarobić francuską płacę minimalną ta relacja nie uległa zmianie na przestrzeni ostatnich 2 lat.

Podsumowując należy dodać, że te różnice stają się jeszcze bardziej dotkliwe gdy uwzględnimy różnice w długości tygodnia roboczego (35h we Francji a 40h w Polsce).

niedziela, 07 czerwca 2009
Za 2 lata dowody osobiste z podpisem cyfrowym

Dzięki unijnym pieniądzom w 2011 r. rozpocznie się stopniowe wprowadzanie dowodów osobistych z podpisem elektronicznym (tak jak od dawna w Estonii czy w Danii). Wymieniając stary dowód, będziemy nieodpłatnie dostawać nowy, zaopatrzony w narzędzia do identyfikacji i uwierzytelniania obywatela w systemach teleinformatycznych. I te nowe dowody pozwolą obywatelom składać podpis elektroniczny w kontaktach z administracją publiczną. Dzięki temu wyeliminujemy kolejną istotną przeszkodę w popularyzacji usług elektronicznych. Jednocześnie nowelizacja ustawy o informatyzacji dopuści także inne - poza podpisem elektronicznym - sposoby uwierzytelnienia w kontaktach z administracją.

poniedziałek, 04 maja 2009
ePIT-37

2008 było przełomową kampanią rozliczeń z fiskusem. Po raz pierwszy większość podatników dostała możliwość wysłania PIT-u internetem. Do końca okresu rozliczeniowego, czyli północy z czwartku na piątek, spłynęło w sumie 77 470 PIT-37 bez podpisu elektronicznego
W tym roku po raz pierwszy była możliwość złożenia PIT-u przez internet bez załatwiania tzw. bezpiecznego popisu elektronicznego (kosztuje kilkaset złotych i na razie zwykłemu człowiekowi przydaje się do niewielu rzeczy). Przez sieć bez podpisu elektronicznego można było wysłać jeden, za to najpopularniejszy PIT-37 (z ulgowymi załącznikami). Składają go zwykli podatnicy uzyskujący dochody z pracy na etatach, ze zleceń, z emerytur czy rent. Ludzie czekali na uproszczenie e-pitowania. Już pierwszego dnia siecią wpłynęło więcej PIT-ów niż w całym zeszłym roku - (w ubiegłym roku fiskus dostał zaledwie 390 e-PIT-ów).

Najchętniej e-PIT-y wysyłali mieszkańcy województwa mazowieckiego - 19 589 formularzy. W rankingu miast zwyciężyła Warszawa (13 780 PIT-ów) przed Krakowem (3573). ePIT-y wysyłaliśmy siecią przez całą dobę. Najchętniej między godziną 20 a 22. Niektórym z nas podatki najwyraźniej spędzały sen z powiek, bo fiskus dostawał siecią zeznania roczne nawet między 4 i 5 nad ranem.
Tegoroczne rezultaty - choć o niebo lepsze od tych sprzed roku - blakną przy ogólnej liczbie podatników. Przed rokiem w urzędach skarbowych rozliczyło się prawie 19 mln osób. Z tego blisko 16 mln złożyło PIT-37. Jeśli założyć, że w tym roku te liczby będą wyglądać podobnie, okaże się, że PIT przez sieć złożyło ledwie jakieś 0,3-0,4 %. podatników.
W Estonii w 2007 r. elektronicznie podatki rozliczyło aż 86% osób! E-deklaracje podatnicy mogą jednak wysyłać m.in. w Irlandii, Wielkiej Brytanii, we Włoszech, na Węgrzech, a także Łotwie oraz Litwie. Nie mają ich Rumunii i Szwajcarzy. - Nigdzie e-rozliczenia nie są obowiązkowe. W wielu krajach, jak choćby w Czechach czy na Słowacji, e-pitowanie jest tak skomplikowane i obłożone tak wieloma warunkami, które trzeba spełnić, że w praktyce korzysta z tego niewielu zwykłych podatników.

Jednak sporo jeszcze musi się w naszym pitowaniu zmienić, niedawno resort podał, że brak możliwości składania deklaracji podatkowych drogą elektroniczną oznacza straty 1 mld zł rocznie. Według danych OECD
Irlandia, która kilka lat temu przeprowadziła restrukturyzację podatków, ma niemal trzykrotnie niższy niż Polska wskaźnik stosunku kosztów administracyjnych do wpływów netto. W 2004 r. na 100 euro wpływów wypracowanych przez administrację podatkową koszty administracyjne wynosiły 0,86 euro. W Polsce w 2007 r. było to 2,31 euro.

Po upowszechnieniu się e-rozliczeń urzędnicy nie będą już musieli tracić tak dużo czasu na wprowadzanie do systemu komputerowego danych z deklaracji złożonych przez podatników w formie papierowej (dziś w skali kraju co roku składanych i przetwarzanych jest 70 mln deklaracji PIT, CIT, VAT i akcyzowych).

Marnuje się przy tym ogromna ilość papieru. Do samych tylko rozliczeń z podatku od dochodów osobistych za 2008 r. Ministerstwo Finansów zamówiło w sumie 111 mln różnych formularzy i broszur informacyjnych. Wedle wyliczeń potrzeba na to prawie 348 mln kartek papieru w formacie A-4. Koszt formularzy i broszur, wraz z dostawą do urzędów - 4,6 mln zł.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7